Wy rezydujecie: Ozarennye przez natchnienie
Jak mogl razbogatet kazdy z nich, poddaisya tego do togdashnei fasonu! Co sila woli, co stoja w stajni rozmieszczenie potrzebne do wlasnego, aby nie oborvat w sie tak delikatnym na wiekszosci ludzi strunu oporu do pokuszen. Poniewaz i nie zrozumialy, i opuscily przyjaciol, przez niego czasami ciezko udzielic nawet z krajowcem. Ale oni vystoyali, przechodzony przez cala maczke, ugotovannye przez los, nie pokorilis, nie podlegli falcowani ich ciezarowi. Co bogactwo ktore wi, kiedy na innym pucharze czegos ciezarow bardziej duza - prawda widziadla swiata,, nie podstroennyi pod zyczenia silna osoba patrza na wypadkach. Oni przedstawiajace zeby zaludnic bogactwa ktore my czasami nie w polozeniu ocenic, przemieszkalismy w niedoli. Oni umarli samotni i zabvenii - kto w azylu, kto w surowej piwnicy, nieznano nawet, gdzie ich grob. Oni nie drognuli w surowej bitwie prawdy i faldziscie. Wielcy przedstawiciele holenderskiej szkoly iz dlaczego, moze byc, i wciagana ta kohorta ktora, normalnie, nigdy nie adresowala byc kierowana przez jedyne interesowne interesy. W bede li, w zabawie li narodzie, ale tylko na bok tego, wzdluz z tym, anizeli tylko z iz, do kogo naleza i moc, i pieniadze. Jedyny szczery, nie zmyslony perezhivanie dla losu narodu dala do przez niego tworcza moc dla stworzenia prawdziwych arcydziel. "Ti artysci jedyni ze dlaczego i mogli stworzyc, - uslyszenie czasami, - ze istnialo grupa ludzi porzadkujace obrazy finansujace tak malarze". Ale dokompletowuja sfalszowac historie i jazn idee sztuki! Juz co tam podpierajacy, jesli Rembrandt umarl w niedoli i samotnosci i dewocyjnej gollandtsy nie moze wskazac tego grob? Co zeby rozmawiac o tym, jesli Vinsent Awangarda Gog musi zeby opuscic kraj i vlachit na chuzhbine nieszczesliwe istnienie, jesli Frans Khale dozhival yowl ostatnie dni w azylu! Ludzie, nie nashedshie i nie skatowaly odnalezc prawdziwy opis w duszach i plyvushchie w tym na lasce fal, nie jasnym dlaczego cel na wyposrodkowanych sztandarach: Wszystko iz zwykly, - zupelnie dobrze; To nie zwykly, przychod poza sfera *- normatywnego kiepska. Co ta-zawisc albo niezrozumienie, boyazn prawda zycia albo ciasnego horyzontu? To odbija, i ze, i inny, i tercja. To pozniej, wielu lata staro po, powstaje reappraisement dobra: Wszystko niematerialne, nanosnoe kostkowie do gry od, obnazhaya prawda wstrzasajace ludzie przez glebokosc mysla i przez ksztalt wizerunku. Mianowicie taka sytuacja charakteryzuje dla sztuki wielu holenderskich malarzy. |